OFFLINE

August Burns Red na koncertach w Katowicach i Warszawie!

Po rewelacyjnych koncertach w październiku ubiegłego roku, chrześcijańscy metalcorowcy z Lancaster powracają do Polski! August Burns Red pojawią się 27.06.2016 w katowickim Mega Clubie, a 28.06 w warszawskiej Proximie. Wraz z nimi wystąpi kanadyjska rewelacja sceny post-hardcore, jeden z najjaśniejszych punktów wytwórni Rise Records - Silverstein oraz amerykanie z Beartooth, którzy przebojem wdarli się na światowe sceny debiutanckim albumem „Disgusting”, a w naszym kraju pojawią się po raz pierwszy!
AUGUST BURNS RED
+ SILVERSTEIN
+ BEARTOOTH
27.06, g.19:30
Mega Club/Katowice
Bilety:
79 - Ticketpro, Eventim, Biletomat.pl, eBilet
89 - w dniu koncertu
AUGUST BURNS RED (USA) - metalcore
Na scenie nieprzerwanie od 2003 roku. Mimo upływu lat, ekipa z Lancaster wciąż zapełnia największe kluby zarówno w rodzinnych stronach, jak i na Starym Kontynencie czy też w Australii. Znani z niezwykle energicznych koncertów, nie kryją się z tym, że grają chrześcijański metalcore. Patrząc na historię dokonań kwintetu na liście „Billboardu” widać wyraźnie, że to połączenie znajduje w USA coraz więcej zwolenników. Aczkolwiek trzeba oddać zespołowi, że nie stara się ewangelizować fanów, mówić im, w co powinni, a w co nie powinni wierzyć. Nie epatują swoją wiarą i za to dla nich wielki szacunek. Wielu krytyków muzycznych na świecie sonduje od paru lat, że klasyczny metalcore wymiera, ale August Burns Red nie przejmują się tym i robią dalej swoje, wydając kolejne albumy cieszące się ogromnym zainteresowaniem fanów. Ich przedostatnia płyta, „Rescue & Restore” z 2013 roku, dotarła do pierwszej dziesiątki listy „Billboard”! Ostatnia pozycja z ich dyskografii to już siódma, studyjna płyta „Found In Far Away Places” z czerwca 2015 roku, której magazyn „Alternative Press” przyznał 9 na 10 punktów. Był to pierwszy materiał wydany przez zespół wespół z wytwórnią Fearless Records, a rok 2015 zakończyli nominacją do nagrody Grammy w kategorii „Best Metal Performance”.
SILVERSTEIN (Kanada) - post-hardcore
Ten kanadyjski zespół, pochodzący z Ontario, działa na scenie już od 2000 roku. Ich nazwa została zaczerpnięta od nazwiska Shela Silversteina, znanego pisarza opowiadań dla dzieci, którego twórczość jest doskonale znana członkom kapeli. Kanadyjczycy przez długi czas związani z wytwórnią Victory Records wydali pod ich nazwą 4 albumy studyjne. Kolejne longplaye to już sprawka Hopeless Records, aż wreszcie od roku 2015 początek współpracy z Rise Records. To właśnie ta wytwórnia wypuściła ich ostatni, już ósmy krążek „I Am Alive in Everything I Touch”. Płyta wydana w maju została świetnie przyjęta przez fanów, a Alternative Press określił ją jako „jedna z najlepiej wykonanych prac w historii tego zespołu”. Swoją ciężką pracą zasłużyli sobie na dotarcie na 33 miejsce kultowej listy „Billboard”! Muzyka Silverstein to połączenie screamu i melodyjnego punk rockowego grania, a kluczem do sukcesu zespołu są wyważone proporcje i spójność z dotychczasową twórczością formacji. To właśnie dzięki temu zaskarbili sobie serca fanów przez te 16 lat działalności.
BEARTOOTH (USA) - melodyjny metalcore
Pierwsze utwory Beartooth zaczęły powstawać jeszcze kiedy Caleb Shomo był członkiem Attack! Attack!, jednak wszystko było owiane tajemnicą. W 2012 roku wrzucili pierwsze kawałki do sieci, aby przedstawić się szerszemu gronu słuchaczy tych klimatów muzycznych. Początkowo byli oceniani przez pryzmat Attack! Attack!, jednak błyskawicznie zaskarbili sobie serca fanów, całkowicie inną twórczością. Szybko w swoje szeregi wciągnęła ich wytwórnia Red Bull Records, która wypuściła w 2013 roku ich debiutanckie EP „Sick”, całkowicie za darmo w sieci. Rok później, zespół ruszył w trasę Vans Warped Tour. W 2014 roku muzycy wydali swój debiutancki album długogrający „Disgusting”, który został okrzyknięty nadejściem nowej fali melodyjnego metalcoru/post-hardcore’u. Znakomite, chwytliwe kompozycje, bujające riffy i przede wszystkim, ogromnie ważna, warstwa liryczna. Shomo porusza na płycie, ważny w dzisiejszych czasach, temat przemocy w domu, w rodzinie i mimo 21 lat na karku, zaskakuje wszystkich swoją dojrzałością. Będzie to ich pierwsza wizyta w Polsce, więc muzycy na pewno liczą na gorące powitanie!

Dodatkowe informacje